wartka-akcja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2004

Stary rozwalil sie na podwojnym siedzeniu,zreszta jedynym wolnym,jak jakis pan i wladca.Ubrany caly na czarno,delikatnie ubrudzony,pachnial spirytusem i wywietrzalymi perfumami.Uciekajac wzrokiem przed checia Starego na jakas rozmowe czy cos,juz widze ze to nie bylo jedyne wolne miejsce.Ale za pozno,jak zawsze.Ugrzezlam,scisnieta niczym np.ryba w puszcze z jego łokciem między moimi żebrami.Totalne udawanie nie dostrzegania siebie.Tylko te uda nasze jakos tak dziwnie.Nasze,bo jakby wiez porozumienia miedzy nimi.Jedno zimne,delikatnie sie trzesło;drugie ciepłe,wrecz gorace i tym własnie goracem obdarzało to pierwsze.Raz bliżej,raz dalej,troche potrzesło,odsunęło się,ale zaraz wracało na miejsce ściśnięcia z tym zimnym.Udo jak udo,ale było w tym coś krępującego.I ten oddech,ciepły,wilgotny,o tak charakterystycznym zapachu,badz swą…
bzzz…bzzz…bzzz..
-Tak?…aaa no pewnie…już jade na dworzec…tak,tak…zadzwonie jak już będzie po…pa.
Stary usnął.I ja też.

..nic..moge Ci opowiedziec wszystko,ale nie zagwarantuje,ze historia Cie wciagnie.Pytaj mnie,jak nasuwają Ci sie pytania i nie czekaj az sama powiem.Pytaj,pytaj.Daj czas na rozwiniecie mysli lub sam ją pociągnij.Pomóż mi,bo to jedna z niewielu rzeczy,ktore sprawiaja mi problem.Dziwne…wiem o Tobie dużo faktów,kim jestem dla Ciebie moge sie domyślać.Ty nie wiesz o mnie nic,za to jednego możesz być pewien.

Czas spać,nie myśleć.Przygotować Historię.

munch3.jpgEdvard Munch

niby ciemne barwy,ale mi sie podoba i wcale nie jest ‚negatywny’.
dają sobie buzi ot co!
…a w jakim stylu prosze Panstwa…

tak naprawde nic sie nie zmienia.
oprocz tego,ze mam niby wolne,ale zajete.
ale cos swojego chociaz załatwie.
i w koncu pojde do Zachęty bo na tą Panią raczej warto.
Ooo i w tej klinice naprawic bym sie chciala…

…chyba sie tu zawiesze na chwile…


  • RSS