maluje,naszlo na piekny portret ciazowki,zobaczyc bedzie mozna na naszym fotologu
herbe pije litrami,ta zdrowa,z energia.i ja mam,ta energie.
w uszach Jimi Tenor , ja to nie wiem jak on mnie ominal wczesniej nieznany…ehhh piknie grywa,piknie [thx pugacewicz].no pan mnie wozi po pokoju za uszy,mniam.
wiec bez tragedii,jutro koniec fabryki,wolne cale 54h! lalla! moze kino jakies,albo cos..ah musze poszukac jakiejs satyny…ehh wydatki!
z wystawa stoimy w miejscu,co mnie rozwsciecza!juz nic wiecej nie wiem co moge zrobic,czasem mam wrazenie ze to nie wyjdzie…
ehhh a do tego mis znow jedzie,dzis i wraca jakos w koncowce moim 54h wolnego.zatem niewiele together.braki mam uczuciowe.